Z cyklu SZTUKA MÓWI – kolejny pokaz filmu BIRDMAN (USA, 2014) w reż. Alejndro Gonzaleza Inarritu i spotkanie z WIESŁAWEM KOMASĄ

Moderator – Marcin Majkut
Piaseczno, ul. Kościuszki 49 ( Dom Kultury).

Wstęp wolny, 29 (środa) – godz. 19.00

BIRDMAN – w którym główną rolę gra Michael Keaton, przedstawia historię aktora, który niegdyś był gwiazdą filmów o superbohaterze (nawiązując do Batmana granego dwa razy przez  Keatona). Obecnie jego sława już przygasła, a bohater walczy sam ze sobą, aby odzyskać rodzinę oraz dawną popularność. W tym celu przygotowuje swój występ w nowej broadwayowskiej sztuce, którą też sam reżyseruje i finansuje.

Wiesław Komasa  – aktor teatralny, filmowy, telewizyjny i dubbingowy, także reżyser teatralny, lektor i recytator. Absolwent PWST w Krakowie (1971). Ojciec Jana Komasy, reżysera, oraz piosenkarki Mary Komasy. Od 1988 pedagog warszawskiej PWST.

W najnowszych propozycjach Centrum Kultury, to z pewnością gratka dla kinomanów.

Zapraszamy wszystkich, którzy interesują się kinem i sztuką. To właśnie te dwie dziedziny spotkają się w jednym miejscu i zostaną wzbogacone o merytoryczne komentarze. Zaplanowaliśmy cykl spotkań pt. KINO MÓWI, podczas którego poza wyświetlaniem ekranizacji na temat muzyki, tańca, teatru, czy sztuk wizualnych chcemy wspólnie z moderatorami i zapraszanymi gośćmi sprowokować dyskusję nie tylko na temat filmu ale również szeroko pojętej sztuki. Spotkania poprowadzą twórcy projektu Fundacji Generator „Kinoterapia” – Karolina Gierdys – Majkut ( kulturoznawca, autorka tekstów dotyczących oddziaływania sztuki filmowej na widzów, trenerka) oraz Marcin Majkut ( kulturoznawca, autor scenariuszy lekcji wychowawczych opartych o filmy z pakietu Filmoteka Szkolna PISF, trener)

Od niecałego miesiąca, a dokładniej w dniu 31 października 2017 roku rozpoczęła działalność Filia Urzędu Pocztowego w Józefosławiu przy ulicy Julianowskiej 90 F, w pobliżu szkoły podstawowej przy ul. Kameralnej.
Nowa poczta nie działa jeszcze w pełnym zakresie. Z informacji jakie uzyskaliśmy od Naczelnika Poczty Głównej w Piasecznie można na razie nadawać listy, odbierać listy awizowane natomiast będzie można prawdopodobnie po nowym roku.

Placówka obsługuje klientów w następujących godzinach:

  •  poniedziałki 10.00 –- 20.00
  • wtorek –- piątek 8.00 -18.00

Nasza miejscowość bardzo intensywnie się rozwija i już Poczta Główna powinna szukać kolejnej placówki, tak aby listy przychodziły do nas na czas.

Nadzór nad pracą filii pełni Urząd Pocztowy Piaseczno przy ul. Kościuszki 43 w Piasecznie.

Zapraszamy do korzystania z usług pocztowych w nowej lokalizacji.

Komenda Powiatowa Policji i Straż Miejska w Piasecznie rozpoczynają wspólne działania na rzecz bezpieczeństwa publicznego i przestrzegania prawa oraz integracji mieszkańców i funkcjonariuszy wokół wspólnej sprawy, jaką jest bezpieczeństwo publiczne.

Pełniący obowiązki Komendanta Powiatowego Policji w Piasecznie mł. insp. Robert Chmielewski podjął decyzję o skoordynowaniu szeregu działań prewencyjnych.  Celem tych działań jest podniesienie poziomu bezpieczeństwa mieszkańców, w tym zapobieganie przestępstwom i wykroczeniom w ruchu drogowym. Na początek takie skoordynowanie działania będą przeprowadzone na terenie miejscowości Józefosław – z czego się bardzo cieszę.

Ważnym elementem projektu ma być podniesienie świadomości społecznej w zakresie poprawy bezpieczeństwa publicznego. Służyć ma temu prowadzona równocześnie akcja informacyjna wśród mieszkańców Józefosławia.

Skoordynowane patrole pojawią się na ulicach Józefosławia w grudniu:

  • 4-9 grudnia – działania prewencyjne Policji i Straży Miejskiej
  • 11-16 grudnia – policyjne kontrole prowadzone przez wydział ruchu drogowego

Kolejne działania będą uwzględniały informacje o miejscach niebezpiecznych, uwagi i spostrzeżenia pochodzące od mieszkańców. Mogą oni już teraz zgłaszać swoje propozycje miejsc, wymagające uwagi funkcjonariuszy Policji i służb miejskich, przy pomocy:

  • aplikacji internetowa Policji: „Krajowa Mapa Zagrożenia Bezpieczeństwa” –  służącej do zgłaszania wszelkich incydentów według kategorii zdefiniowanych przez Policję (https://mapy.geoportal.gov.pl/iMapLite/KMZBPublic.html)
  • aplikacja mobilna Policji: „Moja Komenda” – służącej do lokalizacji posterunków policji i funkcjonariuszy odpowiedzialnych za swoje rejony, umożliwiającej użytkownikom bezpośredni telefoniczny i mailowy kontakt z właściwym funkcjonariuszem Policji (http://www.policja.pl/pol/kgp/biuro-prewencji/moja-komenda/33012,Aplikacja-mobilna-quotMoja-Komendaquot.html)
  • aplikacja mobilna UMiG Piaseczno: „Zgłoś COŚ” (Mobile Alert) – służąca do zgłaszania wszelkich incydentów, takich jak uszkodzone znaki drogowe, ubytki w jezdni, śmieci na ulicy itp. Aplikacja będzie miała dodatkową zakładkę poświęconą akcji, z kategoriami zgłoszeń odpowiadających Krajowej Mapie Zagrożenia Bezpieczeństwa, które trafią bezpośrednio do Policji (http://piaseczno.eu/category/mobile-alert/)

Na podstawie analizy wszystkich zgłoszeń powstanie mapa zagrożeń, która pozwoli funkcjonariuszom Policji i strażnikom ze Straży Miejskiej realizować swoje działania w miejscach, które według mieszkańców wymagają szczególnej uwagi.

W ramach akcji informacyjnej, dzięki spotkaniom z funkcjonariuszami i specjalistami z zakresu bezpieczeństwa,  mieszkańcy będą mogli dowiedzieć o metodach zabezpieczenia mienia, skuteczności sąsiedzkiego współdziałania i o zagrożeniach wynikających z cyber-przestępczości. Pierwsze takie spotkanie zaplanowano w lutym przyszłego roku.

Zarówno policja jak i straż miejska na bieżąco realizują swoje zadania, ale istotą tego projektu jest koordynacja tych działań oraz udział w nim mieszkańców, którzy swoją aktywnością i zaangażowaniem mogą pomagać w skutecznej prewencji i poprawie bezpieczeństwa swojej okolicy. W najbliższym czasie będę informował Państwa o podejmowanych działaniach i już proszę o aktywny udział w zgłaszaniu niebezpiecznych miejsc, uwag, spostrzeżeń i pomysłów – zarówno poprzez wskazane aplikacje jak i komentarze do wpisu.

Robert Widz

Rada Miejska w Piasecznie

22.11.2017 r.

 

„Pan płaci, Pani płaci, społeczeństwo płaci..”  To cytat z kultowego filmu.

A teraz możemy dodać: „a ktoś zarabia.”

Burmistrz Miasta i Gminy Piaseczno, jak co roku, przygotował projekt uchwały dotyczącej opłat adiacenckich. W tej kadencji już 2 razy radni debatowali nad takim projektem i dwukrotnie był on negatywnie zaopiniowany przez radnych na komisjach problemowych Rady Miejskiej.

Aby dyskutować i podejmować decyzje w tej sprawie, dobrze jest wiedzieć, o co chodzi w tych opłatach adiacenckich. Otóż opłaty dotyczą sytuacji, w której z powodu działalności gminy wzrasta wartość nieruchomości. Są 2 rodzaje opłat:

  • od wzrostu wartości wynikającej z podziału nieruchomości
  • od wzrostu wartości wynikającej z inwestycji gminy w infrastrukturę techniczną, np. wodociągi, kanalizację czy drogi

Opłatę określa się jako liczbę procentową od wartości tego wzrostu. Załóżmy, że opłatę ustala się na poziomie 30%, powierzchnia nieruchomości wynosi 1200 m2 a jej wartość wynosi 240 tys. zł.

Jeżeli w wyniku działalności gminy – np. budowa drogi czy kanalizacji – wartość nieruchomości wzrośnie o 10%, gmina nalicza opłatę w wysokości 7200 zł. Wartość nieruchomości określa się na podstawie operatów szacunkowych, wykonywanych przez rzeczoznawców majątkowych.

Te 10% nie jest przypadkowe, na przykładzie innych gmin można oszacować, że wzrost wartości dla nieruchomości niezabudowanych wynosi ok. 10%. W przypadku nieruchomości zabudowanych, ten wzrost jest minimalny albo żaden – choć to oczywiście nie jest reguła, bowiem każdy przypadek jest inny.

Ustalenie opłaty odbywa się w drodze decyzji administracyjnej i uiszcza się nią w ustawowym terminie 14 dni od dnia, w którym decyzja stała się ostateczna. Opłata może być rozłożona na raty , gmina może też w pojedynczych przypadkach odstąpić od naliczenia opłaty.

Nietrudno zrozumieć dlaczego opłata adiacencka wywołuje emocje i radni nie chcą nawet o tym dyskutować. Opłata uznawana jest za kolejną daninę, którą nakłada na obywatela państwo, w tym przypadku samorząd. A nakładanie takiego obowiązku na obywateli nie sprzyja popularności.

Innym argumentem na „nie” jest moment wprowadzenia opłaty. Skoro do tej pory opłaty nie ma, to nie dotknie ona wszystkich mieszkańców. Tym, którym wartość nieruchomości już wzrosła – a przecież  gmina co roku buduje infrastrukturę – opłat się nie nalicza. I to będzie niesprawiedliwie.

Kolejnym argumentem jest to, że mieszkańcy latami czekają na ulicę czy kanalizację i nie mogą być „karani” opłatami za inwestycje gminne.

Czy są zatem jakieś argumenty, które przemawiają za wprowadzeniem opłat adiacenckich?. Moim zdaniem są, i to bardzo poważne.

Inwestowanie w nieruchomości to jeden z najbardziej popularnych i dochodowych biznesów. Kupić tanio (albo mieć), poczekać, podzielić i sprzedać z zyskiem. Biznes może polegać tylko na kupnie a potem sprzedaży nieruchomości albo na kupnie i zabudowie tej nieruchomości domami czy blokami.

Właściciele nieruchomości to najbardziej aktywna grupa w procesie uchwalania miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. Zmiana funkcji terenu np. z rolnej na budowlaną powoduje natychmiastowy wzrost wartości nieruchomości. W takim przypadku obowiązują tzw. renty planistyczne, które nalicza się jedynie w momencie zbycia przez właściciela nieruchomości i to w terminie 5 lat od wprowadzenia w życia zmian w mpzp. Wpływów z renty planistycznej jest niewiele, bo najczęściej właściciele nieruchomości czekają 5 lat z jej sprzedażą.

 

Kiedy nieruchomości są niezabudowane, w procesie planowania przestrzennego nie ma innych „aktorów”, którzy składaliby wnioski czy uwagi do projektu planu. I wtedy, właśnie na wniosek właścicieli nieruchomości wprowadza się takie zapisy, które mają na celu maksymalizację zysku z posiadanej nieruchomości. Zmniejsza się minimalną powierzchnię działki, wprowadza się zabudowę szeregową czy wielorodzinną, podwyższa się wskaźniki intensywności zabudowy. Tak się działo w Józefosławiu w 2006-2007, Julianowie (2002 i 2010) i w innych obszarach naszej gminy. Ten proceder dotyczy całego kraju. Skutki są widoczne dzisiaj. Intensyfikacja i rozproszenie zabudowy, w konsekwencji ogromne koszty ponoszone przez samorządy aby zapewnić infrastrukturę, transport czy usługi publiczne.

Wróćmy do opłat adiacenckich, skupiając się na opłacie z tytułu budowy infrastruktury.

Należy sobie zadać podstawowe pytanie: czy gmina (czyli my wszyscy) powinniśmy partycypować w zyskach, które osiągają właściciele z tytułu wzrostu wartości ich nieruchomości na terenie naszej gminy, jeżeli wynikają one z działalności gminy?

Inwestycje w drogi i kanalizację finansowane są przez wszystkich mieszkańców gminy.

Najbardziej jaskrawym przypadkiem jest tzw. deweloper. Kupił grunt i buduje domy, które chce oczywiście sprzedać. Jeśli na działce nie ma infrastruktury, deweloper sam musi ją wykonać. Narzeka, ale kupił działkę tańszą, więc musiał sobie to jakoś skalkulować.

A jeśli w tym czasie gmina taką infrastrukturę buduje, to co wtedy? Opinia publiczna krzyczy, że gmina buduje deweloperowi drogę!

Muszę tu dodać, że deweloper nie różni się tutaj od właściciela gruntu z „dziada pradziada”. Ten właściciel albo sprzeda działkę deweloperowi, ale sam stanie się deweloperem. Proces inwestycyjny wygląda tak samo. Każdy właściciel będzie chciał zintensyfikować zysk ze swojej nieruchomości – m.in. poprzez naciski na gminę na zmianę planu lub budowę kanalizacji czy drogi.

Istnieje możliwość, aby inwestorzy (czy deweloperzy jak kto woli) partycypowali w kosztach budowy dróg. Nie tylko jest na to społeczne przyzwolenie, ale wręcz wymaga się takiej partycypacji.

Art. 16 ustawy o drogach publicznych wskazuje na taką możliwość – jednak w mojej opinii nie jest to jedyny i najlepszy sposób. Po pierwsze trzeba się porozumieć, czyli wynegocjować udział prywatnego podmiotu w budowie drogi publicznej. A jak negocjować, to na jakim poziomie? Skąd dokąd? Stwarza to pole do uznaniowości – jeden partycypuje, inny nie, jeden w takiej kwocie inny w innej. Jak to uzasadnić?

Wydaje się, że to właśnie wprowadzenie opłaty adiacenckiej może uporządkować sposób partycypacji mieszkańców/właścicieli nieruchomości/deweloperów/inwestorów w budowę infrastruktury przez gminę. Wprowadza powszechność i transparentność tej partycypacji – reguły są ściśle określone i dotyczą wszystkich nieruchomości. Dzięki temu można powiedzieć, że opłata taka jest społecznie sprawiedliwa w odróżnieniu od uznaniowości, której reguł nie da się określić.

Praktyka pokazuje, że opłaty dotyczą w większości nieruchomości jeszcze niezabudowanych – a więc wtedy, gdy znacząco poprawia się atrakcyjność danej działki. Zadaniem gminy jest budowa infrastruktury – to nie ulega wątpliwości, ale jeśli ktoś buduje dom w przysłowiowym polu, musi mieć świadomość tego konsekwencji. Jeśli zatem po wybudowaniu ulicy jego sytuacja się radykalnie poprawi, to opłata adiacencka jest sposobem na jego udział w poprawie jego własnej sytuacji. Poza tym trzeba pamiętać, że dalej obowiązuje art. 16 ustawy o drogach publicznych: „budowa lub przebudowa dróg publicznych spowodowana inwestycją niedrogową należy do inwestora tego przedsięwzięcia”.

Uciekanie od dyskusji i wprowadzenia opłat jest raczej działaniem na rzecz wybranych beneficjentów wzrostu wartości nieruchomości. Trzeba wyjaśniać mieszkańcom, czemu służą opłaty adiacenckie i przekonywać ich, że to jeden ze sposobów na poprawę infrastruktury technicznej w naszej gminie. Przecież pieniądze z opłat wracają do budżetu gminy, dzięki czemu można więcej remontować i budować naszych dróg.

Robert Widz

Radny Rady Miejskiej w Piasecznie

14.11.2017

 

 

Trwają prace nad instalacją monitoringu w parku przy ul. Ogrodowej. Zamontowanych zostanie 8 kamer, które będą podłączone do rejestratora. Podgląd „na żywo” będzie możliwy po podłączeniu kamer do miejskiej sieci monitoringu, co wymaga dostępności światłowodów w ul. Ogrodowej. Złożyliśmy wniosek o zabezpieczenie środków w budżecie 2018 r. na kolejne kamery i przyłączenie Józefosławia do miejskiej sieci monitoringu.

Liczymy na to, że obecność kamer wpłynie na bezpieczeństwo i porządek w naszym parku.

Robert Widz

6.11.2017

 

Gmina ogłosiła przetarg na I etap przebudowy ul. Geodetów. Zakres prac obejmuje skrzyżowanie ul. Geodetów z ul. Wilanowską oraz fragmenty ulicy Geodetów w kierunku ul. Puławskiej i ul. Julianowskiej, fragment ulicy Energetycznej i fragment ul. Wilanowskiej. Są to całkiem „spore ” fragmenty, co widać na rysunku. Termin realizacji wskazany w SIWZ to 31 sierpnia 2018 r., termin formalnego oddania do użytku to 31 października 2018 r. 

Jest to największa inwestycja drogowa w naszej okolicy, na którą czekamy od wielu lat. W gminie o tej inwestycji mówiło się już w 2009 r. Ale prace projektowe, obejmujące całą ulicę (od ul. Puławskiej do ul. Julianowskiej) rozpoczęły się w 2015 r. Ogłoszenie przetargu oznacza, że dla I etapu wszystko jest już gotowe, łącznie z uzgodnieniami z PGE, które o kilka miesięcy opóźniły ogłoszenie przetargu (chodziło o finansowanie skablowania linii energetycznych, których koszt stanowi ponad 1/3 kosztów przebudowy tego etapu). Potencjalni wykonawcy mają złożyć oferty do 17 listopada. Miejmy nadzieję, że uda się teraz wyłonić wykonawcę a ten zabierze się sprawnie do pracy. Wyzwaniem będzie organizacja ruchu, jest to jedno z kluczowych skrzyżowań dla lokalnego (i nie tylko) ruchu.

II etap to ul. Geodetów w kierunku ul. Julianowskiej. Nie ma jeszcze decyzji ZRID, której uzyskanie przewidywane jest na marzec/kwiecień 2018 r. Ten 600 m odcinek wraz z rondem w ul. Julianowskiej powinien powstać w drugiej połowie 2018 r. Taki jest plan, ale czy się to wydarzy to zobaczymy.

Pełną dokumentację przetargową można zobaczyć na stronie www UMiG: http://bip.piaseczno.eu/przetarg/4196/spr-135-2017-rozbudowa-drog-gminnych-ul-geodetow-i-ul-energetycznej-w-piasecznie-i-jozefoslawiu-w-zakresie-skrzyzowania-wraz-z-dojazdami.

 

Robert Widz

31.10.2017

Odpowiedź Burmistrza Miasta i Gminy Piaseczno:

Odpowiedź PWIK-Piaseczno:

 

Najogólniej jak tylko można:
1. Odcinek ul. Ogrodowa – ul. Osiedlowa
Wszystkie grunty zostały przez właścicieli wydane, wykonawca wprowadzony na budowę. Po zakończeniu prac przygotowawczych, w znacznej mierze już zrealizowanych, najpierw będą prowadzone prace ziemne – montowanie rur i studni kanalizacji deszczowej. Podobno jeszcze w tym tygodniu mamy zobaczyć koparki.
Rury trzeba podłączyć do istniejącej kanalizacji w ulicy Ogrodowej – to oznacza czasowe utrudnienia na skrzyżowaniu ul. Ogrodowej i ul. Cyraneczki, które musi być rozkopane. Stosowne zmiany organizacji ruchu mają być przygotowane przez Wykonawcę.
Potem nastąpi osadzanie krawężników i przygotowanie podłoża pod jezdnię. Równolegle będą układane chodniki i ścieżka rowerowa. Asfalt i malowanie oznakowania oczywiście na końcu.
Prace na tym odcinku mają potrwać do 2 miesięcy.
2. Skrzyżowanie Cyraneczki/Ogrodowa
Zbudowane zostanie małe rondo najazdowe i zmieni się organizacja ruchu. Na ul. Cyraneczki nie będzie już pasa do skrętu w lewo. Wykonanie tego ronda ma się zbiec w czasie z ukończeniem odcinka Ogrodowa/Osiedlowa.
3. Odcinek Osiedlowa/granica gminy
Tutaj opracowana zostanie nowa koncepcja włączenia ul. Cyraneczki w ul. Kuropatwy. Trzeba poprawić to, co zostało zepsute przez Starostwo Powiatowe w projekcie z 2013/2014 r. a czego nie można było zrobić w trakcie uzyskiwania decyzji ZRID – opóźniłoby to budowę o kolejne miesiące. Przede wszystkim trzeba dostosować przebieg ulicy do możliwej kontynuacji w gminie Lesznowola w liniach rozgraniczających pasa drogowego. Propozycja zmian powinna być gotowa w ciągu 2 tygodni, będzie przedstawiona zarówno mieszkańcom, których nieruchomości przylegają do ulicy jak i  gminie Lesznowola. Wtedy zostanie wybrany ostateczny przebieg ulicy na tym odcinku. Wykonawca wykona projekt zamienny i uzyska stosowne decyzje administracyjne. Wtedy dopiero nastąpi przejęcie fragmentów nieruchomości przyległych do ulic. Sama budowa tego odcinka ulicy zajmie około 2 miesięcy. Dzisiaj trudno jeszcze określić, kiedy to będzie. W umowie termin realizacji całości zadania został określony na koniec czerwca 2018 r.
Do wojewody wpłynęły odwołania od decyzji ZRID. Ponieważ decyzja ma rygor natychmiastowej wykonalności, prace mogą być prowadzone.
Mamy nadzieję, że pogoda będzie sprzyjać, nie wyskoczą żadne niespodzianki, Wykonawca dotrzyma terminów i szybko zobaczymy przebicie do ul. Osiedlowej. Nowe połączenie nie tylko odciąży inne ulice i ułatwi poruszanie się po Józefosławiu, ale odkryje dla nas nowe krajobrazy – zobaczymy teren pod przestrzeń publiczną, określoną w koncepcji zagospodarowania Rowu Jeziorki i nowym projekcie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
Więcej informacji na temat ulic, chodników można znaleźć w sekcji ULICE.
Robert Widz
Rada Miejska w Piasecznie
19.10.2017 r.
Gmina udrażnia 600 m odcinek drogi publicznej, oznaczonej w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego jako 4 KDD.  Udrożniony zostaje odcinek od ul. Spacerowej do drogi gruntowej (prywatnej), łączącej ul. Działkową z os. Le Village.
Udrożnienie polega na usunięciu darni, krzewów i drzew oraz uwałowaniu gruntu. Dzięki temu nie tylko zobaczymy przebieg tej drogi, ale będzie można z niej skorzystać – pieszo, rowerem a jak ktoś się uprze to i samochodem pojedzie.
Prace jeszcze trochę potrwają, ze względu na drzewa, które należy usunąć z pasa drogowego.
Poza tym nic więcej na tej drodze się nie wydarzy. Ulica poczeka sobie w kolejce, są ważniejsze inwestycje. Co prawda wnioskowaliśmy w tym roku o wprowadzenie nowego zadania pt. „Wykonanie projektu budowlanego drogi 4 KDD i uzyskanie decyzji ZRID” do budżetu 2018, jednak jest niewielka szansa, że to się uda. Budowa tej ulicy ma sens wtedy, gdy będzie wybudowana droga 5 KDD, łącząca ul. Cyraneczki z ul. Działkową. Najpierw oczywiście ul. Cyraneczki musi zostać przedłużona na wschód do torów – a to musi być zgrane w czasie z budową drogi 10 KDL przez gminę Konstancin-Jeziorna. Projekty budowlane dla tych dróg (Cyraneczki, 5KDD i 10KDL) są w trakcie wykonania.
Robert Widz
Rada Miejska w Piasecznie
19.10.2017
Wczoraj, na wniosek sołtysa i rady sołeckiej odbyło się zebranie wiejskie poświęcone w całości dyskusji o zasadności zakupu przez gminę zabudowanej nieruchomości 89/13 („carrefoura”), która mogłaby być przeznaczona na Klub Kultury, bibliotekę i ewentualne inne funkcje publiczne. Projekt uchwały, którą burmistrz przedłożył Radzie Miejskiej można znaleźć na stronach UMIG (http://bip.piaseczno.eu/artykul/175/4152/projekty-uchwal-na-xxxix-sesje-rady-miejskiej-w-piasecznie-w-dniu-18-10-2017).
Na spotkaniu podnoszone były głównie wątpliwości i argumenty, przemawiające za kwestionowaniem zasadności tego zakupu. Były osoby, które są obecnie najemcami lokali w tym budynku i zmiana funkcji budynku stawia ich w trudnej sytuacji. Inne osoby podnosiły argument, że obecne usługi (sklep, fryzjer, dentysta, itp.) są mieszkańcom potrzebne. Inne osoby kwestionowały finansowy sens zakupu: że za drogo, że nie wiadomo ile będzie wynosić adaptacja. Ktoś inny uważał, że można wynająć więcej powierzchni pod usługi kultury w obecnym budynku. Kolejne osoby kwestionowały zasadność lokalizacji klubu kultury wskazując, że najlepszym miejscem jest okolica ul. XXI w i ul. Jutrzenki (obecny teren przemysłowy), że tam należy zbudować dom kultury „z prawdziwego zdarzenia”. Pojawiły się również głosy, że lepiej za te pieniądze kupić park, który według umowy z Politechniką Warszawską jest dzierżawiony przez gminę jeszcze 12 lat. Na koniec kilkanaście osób przegłosowało uchwałę zebrania wiejskiego o skierowaniu do burmistrza listu z szeregiem pytań. Na część z tych pytań warto uzyskać odpowiedź, pozostałe wskazują na kontekst tego listu  – czyli brak zasadności do takiego zakupu. Treść listu można znaleźć na stronie sołectwa.
Nie deprecjonuję podnoszonych wątpliwości i argumentów. Każdy ma swój WAŻNY powód, aby poddawać w wątpliwość zasadność tego zakupu. Jednak są argumenty, przemawiające za tym zakupem.
Zadaniem gminy jest zapewnienie usług publicznych dla swoich mieszkańców – gmina sama kupuje nieruchomości i buduje na nich szkoły, przedszkola, domy kultury, boiska, hale i ośrodki sportu i rekreacji. Tam gdzie nie ma własnych nieruchomości szuka się możliwości wynajmu i jest to rozwiązanie tymczasowe. Sytuacja z nieruchomością 89/13 paradoksalnie potwierdza, że usługi publiczne powinny być prowadzone we własnych budynkach gminy. Co by było, gdyby w budynku „carrefoura” zlokalizowane były zajęcia kulturalne dla naszych mieszkańców a właściciel wypowiedziałby umowę najmu z 6-miesięcznym terminem? Tak się właśnie dzieje w przypadku nieruchomości 89/13, której właściciel postanowił rozporządzać swoją własnością w inny niż dotychczas sposób.
Obecnie zajęcia Klubu Kultury odbywają się w wynajętych pomieszczeniach, są tam 3 sale i jest to niewystarczające wobec potrzeb. Podobnie z biblioteką publiczną, której filia w Józefosławiu jest jedną z najprężniej działających w gminie Piaseczno.
Mamy też inne potrzeby – w szkole tłoczy się obecnie ponad 1600 dzieci, brakuje miejsc w przedszkolach a mieszkańców przybywa. Jeszcze 3 lata temu w Józefosławiu nie było żadnej otwartej przestrzeni publicznej oprócz dróg. Miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego, uchwalane w latach 2006-2010, nie przewidywały takich terenów. Dlatego w nowym projekcie planu pojawiły się tereny przeznaczone pod usługi publiczne, zieleń i place. Najpierw nowy plan trzeba uchwalić, a dopiero potem będzie można stopniowo i mozolnie negocjować z właścicielami nieruchomości ich zakup przez gminę. Od zakupu nieruchomości do wybudowania budynku na publiczny cel mija kilka lat.
Dlatego jeśli pojawia się możliwość zakupu nieruchomości z budynkiem, w którym za kilka miesięcy można ulokować funkcje publiczne i poprawić ich jakość, to należy taki zakup rozważyć.
Przy obecnych potrzebach i prognozie demograficznej, potrzebujemy tego budynku i jeszcze wszystkich tych terenów, które w nowym projekcie planu zostały wskazane pod przestrzeń publiczną i usługi. Proces zabezpieczenia potrzeb naszych (mieszkańców) będzie trwał wiele lat – nie da się szybko naprawić wieloletnich zaniedbań. Jako mieszkaniec Józefosławia i radny Rady Miejskiej mogę się tylko cieszyć, że obecne władze gminy dostrzegają nasze potrzeby. Trzeba też rozumieć, że Rada Miejska nie przeznacza pieniędzy na dowolny cel w jakiejś miejscowości (wyjątkiem są fundusze sołeckie i budżet obywatelski). Wszystkie wydatki są przez radnych wnikliwie analizowane pod kątem zasadności, bo każdy radny może wskazać dziesiątki pilnych potrzeb w swoich obszarach.
Dlatego mam nadzieję, że na sesji Rady Miejskiej dojdzie do głosowania nad uchwałą, która przeznaczy środki w budżecie gminy na zakup wspomnianej nieruchomości i że ostatecznie zostanie ona uchwalona. Będę o to zabiegał i przekonywał pozostałych radnych, że to dobry pomysł. Gdyby uchwała została podjęta, burmistrz zanim dokona zakupu nieruchomości zapewne rozważy jeszcze szereg organizacyjnych, formalnych i technicznych aspektów, sprawdzi czy ta nieruchomość spełnia wymagania gminy, jakie funkcje można w niej ulokować, ile będzie kosztować ewentualna adaptacja – to zadanie burmistrza i jego urzędników. Zapewne wtedy dostaniemy odpowiedź na niektóre z pytań, które nurtują zarówno mieszkańców jak i nas radnych.
Mam swoje zdanie co do lokalizacji – jeśli budynek spełni wymagania techniczne i uda się tam ulokować funkcje potrzebne mieszkańcom, to ta lokalizacja jest dobra. Nie mam powodów, aby tego się wstydzić czy to ukrywać. Jeśli „na stole” byłaby jakakolwiek inna propozycja, zapewne byłaby rozpatrzona bardzo wnikliwie – ale innej propozycji nie ma. Właściciel wskazywanego przez sołtysa terenu w okolicy ul. XXI wieku prowadzi działalność przemysłową i dotąd, dopóki nowy plan nie wprowadzi tam innego sposobu zagospodarowania niż obecnie, a właściciel sam nie podejmie decyzji o zmianie profilu swojej działalności, nie będzie tam przestrzeni publicznej ani nie przybędzie nowych mieszkańców na tym terenie. Procedura uchwalenia zmian w planie zagospodarowania przestrzennego dla Józefosławia trwa i nie można dzisiaj przesądzić, jak ostatecznie będzie wyglądać nowy plan i kiedy zostanie uchwalony. Jeśli plan zostałby uchwalony w obecnym kształcie (po drugim wyłożeniu), to gdy właściciel podejmie już decyzję o zmianie sposobu użytkowania swojej nieruchomości, to nowy plan zabezpiecza blisko 10000 m2 z tego terenu pod przestrzeń publiczną (teren przy ul. XXI wieku).  Wtedy będzie czas, aby zastanawiać się nad najlepszym sposobem zagospodarowania tego terenu.
Robert Widz
Rada Miejska w Piasecznie
17.10.2017