Już w najbliższą środę, 2.12 br. rozpoczyna się zagospodarowanie 3 placów w „sercu” Józefosławia i Julianowa. W okolicy Klubu Kultury, tam gdzie dawniej straszyły „ceglaki” będziemy mieć ławki, trejaże i zieleń w donicach. Będzie też bezpośrednie przejście na zielony teren na tyłach sklepu spożywczego i restauracji. Teren przy skrzyżowaniu ulic Wilanowskiej i Cyraneczki zagospodarujemy na wiosnę, tam będzie zrobiony m.in. wybieg dla psów. Mamy nadzieję, że to początek zagospodarowania okolic rowu Jeziorki przy ulicy Cyraneczki. Obecnie trwają prace nad koncepcją zagospodarowania tego terenu od ulicy Kombatantów do Osiedlowej.

Trzy wiadomości (dobra, zła i dobra) dotyczące skrzyżowania ul. Julianowskiej z Cyraneczki. Pierwsza dobra, ponieważ właścicielka spornego kawałka działki zdecydowała się wycofać swoje odwołanie od pozwolenia na budowę (dziękujemy, to ukłon w stronę mieszkańców gdyż przedmiot sporu dalej jest aktualny). Druga zła, ponieważ wojewoda wydał dosłownie „dzień” wcześniej decyzję unieważniającą pozwolenie na budowę. Trzecia dobra, ponieważ teraz można złożyć wniosek o pozwolenie na całość prac (przepust i ulica) i nie powinno być już formalnych przeszkód. Wyłoniony jest wykonawca podłączenia kanalizacji deszczowej ul. Cyraneczki do Julianowskiej.

Trwają prace na projektem remontu ulicy Osiedlowej na odcinku od ul. Bażanciej do ul. Działkowej. Do końca roku projekt będzie gotowy, co pozwoli zrealizować ten remont w pierwszej połowie roku. To ciekawy temat, liczymy na nowatorskie podejście do zagadnienia remontu ulicy na gruncie będącym obecnie własnością gminy.

Z zadania projektowanie ul. Olchowej i Krótkiej została wydzielona ulica Krótka, będą 2 oddzielne decyzje ZRID. Projekt Wilanowskiej wchodzi w fazę podziałów nieruchomości do decyzji ZRID, wszelkie uzgodnienia są zrobione, decyzję wodną-prawną podobno już widać w tunelu..

Koncepcja przebudowy ul. Geodetów/Energetycznej czeka na decyzję burmistrza ze względu na protesty mieszkańców.

Co nas czeka:

  • Skrzyżowanie Julianowskiej i Cyraneczki – luty?-kwiecień 2016
  • Remont Osiedlowej – I połowa roku, zależnie od pogody
  • Przebudowa Wilanowskiej – najlepiej w wakacje
  • Cyraneczki (Ogrodowa-Osiedlowa) – decyzja ZRID do kwietnia, budowa II połowa roku
  • Wenus – zakończony projekt, budowa w 2017 r (zależy od WPF)
  • Olchowa – decyzja ZRID w 2016 r., budowa w WPF w 2018 r.
  • Krótka – decyzja ZRID 2016/2017 r
  • Geodetów/Energetyczna – decyzja ZRID II połowa 2016 r., budowa etapami w 2017 r.
  • Cyraneczki (Julianowska – Kombatantów) – decyzja ZRID w 2016 r., budowa w 2017/2018 r.
  • Ul. Spacerowa (z łącznikiem 3KDD do Wilanowskiej) – projekt w 2016 r. (zależy od ostatecznej wersji budżetu 2016)
  • Ul. Kombatantów (Cyraneczki-Działkowa) – projekt 2016 r. (zależy od ostatecznej wersji budżetu 2016)

30.11.2015 r.

Robert Widz

Na spotkaniu 18.11 br. burmistrz zadeklarował, że poszuka innej lokalizacji na Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK). Wśród przeciwników lokalizacji tej inwestycji na Energetycznej zapanowała radość i poczucie sukcesu. Sukcesem jest niewątpliwie umiejętność przyciągnięcia uwagi kilkuset osób i przekonanie ich, że proponowana przez gminę lokalizacja PSZOK nie jest właściwa. Przeciwnicy PSZOK mówią, że nie mają nic przeciwko samemu PSZOKowi, tylko są inne, lepsze lokalizacje. I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie argumenty, których się używa. Najpoważniejszy argument: PSZOK jest zagrożeniem zdrowia i życia. Czy to jest rzeczowy i racjonalny argument? PSZOK przy Technicznej funkcjonuje od wielu lat. Czy czyjeś życie z tego powodu jest zagrożone? Czy wokół nastąpiło skażenie powietrza, pylenie a opary rtęci przeniknęły do płuc mieszkających i pracujących tam na co dzień ludzi? Gdyby jednak przyjąć ten argument, to dlaczego lokalizacja przy ul. Mazurskiej jest lepsza od Energetycznej? Tam też mieszkają ludzie! Drugi argument: nastąpi skażenie wód podziemnych a teren przy Energetycznej to teren „zalewowy”. Na Energetycznej nie ma żadnej rzeczki, więc nie ma mowy o terenie zalewowym – jest tylko rów odwodnieniowy, schowany w przepust. Teren, jeśli już, jest „zalewany”, ponieważ nie ma prawidłowego odwodnienia, podobnie jak na Geodetów, Wilanowskiej, a kiedyś na XXI wieku. Jedynym sposobem na uniknięcie zalewania tych terenów jest zbudowanie kanalizacji deszczowej i odprowadzenie gromadzącej się tam wody, zgodnie z powszechnie znanymi prawami fizyki. Ale gdyby znów przyjąć ten argument za racjonalny, to jak można lokalizować PSZOKa na Mazurskiej, gdzie w pobliżu przepływa prawdziwa rzeka Jeziorka i teren jest faktycznie zalewowy? Istotą terenu zalewowego jest to, że przy wysokim stanie woda z rzeki zalewa teren a potem spływa z powrotem do rzeki wraz ze wszystkimi zanieczyszczeniami. Kolejny argument to dziesiątki ciężarówek i samochodów osobowych, które będą przywozić i wywozić tam odpady. Wystarczy pojechać na Techniczną, popatrzeć na statystyki wywożonych tam odpadów, użyć kalkulatora albo tabliczki mnożenia. Okaże się, że z PSZOKa najczęściej mieszkańcy korzystają w sobotę, a najwięcej odpadów to meble, materiały budowlane, tektury, sprzęt rtv i agd, a ciężarówki wyjeżdżają z PSZOKA statystycznie 1-2 razy na tydzień. Ale gdyby potraktować i ten argument poważnie, to czy lokalizacja na Mazurskiej jest lepsza? Wyjazd z Żeromskiego na ruchliwą krajową 79 jest trudniejszy niż wyjazd na Geodetów a te „dodatkowe samochody i ciężarówki” wynikające z umiejscowienia tam PSZOka „sparaliżują” główną drogę z Góry Kalwarii do Warszawy. No i najbardziej chwytliwy i demagogiczny argument o spalarni, przykład populizmu, z którym nie da się dyskutować. Będzie spalarnia, ponieważ nie można jej wykluczyć. Gdyby przyjrzeć się istniejącym zapisom studium uwarunkowań i zagospodarowania przestrzennego miasta i gminy Piaseczno, miejscowemu planowi zagospodarowania przestrzennego dla tego rejonu, to nie ma możliwości zbudowania tam spalarni. Do tego wojewódzki plan gospodarki odpadami dla regionu warszawskiego po zmianach wyklucza budowę nowej instalacji do termicznego przekształcania odpadów. Nie ma więc żadnych planów budowy spalarni w naszej gminie. Ale skoro nie można tego wykluczyć, to – jak głosi (przypuszcza) autor tej teorii – będziemy mieszkać obok spalarni. Aż ciśnie mi się na usta porównanie z inną teorią, której nie można wykluczyć. Natomiast rozumiem, że NIE PRZECIW SPALARNI brzmi lepiej niż NIE PRZECIW PSZOK, więc gratuluję pomysłu.

Zatem gdyby przyjąć rzekome argumenty przeciwko PSZOKowi na Energetycznej, to okolica ul. Mazurskiej  też nie jest dobrą lokalizacją. Mieszkają tam ludzie, jest to teren zalewowy, w pobliżu też jest wytwórnia kosmetyków a ruch samochodowy jeszcze większy. Ale nas w Józefosławiu jest więcej i my prosimy tylko o ładne ronda, ulice, szkoły, przedszkola i autobusy. Śmieci? „My mówimy nasze stanowcze NIE”, o to niech martwi się sąsiad. Trochę to mało odpowiedzialne.

To, że jest nas w Józefosławiu dużo, to słaby sposób na osiąganie celów. W samym Piasecznie mieszka ok. 40 tys. osób. Mogloby się okazać, że Energetyczna to demokratycznie najlepsza lokalizacja na PSZOK. Do tego radni, których jest 23 (J&J to 3 radnych), stale (i demokratycznie) podejmują decyzje, że potrzeby w przysłowiowym Złotokłosie, Runowie czy Woli Gołkowskiej są pilniejsze niż gdzie indziej.

Idę pod prąd, ktoś znów nazwie mnie arogantem lub politycznym samobójcą. Ale nie zostałem radnym po to, aby przytakiwać nieracjonalnym argumentom w imię jakiegoś politycznego celu. Wciąż mam nadzieje na wymianę rzeczowych argumentów w publicznej debacie. Ktoś powie, że nikt nam nie wytłumaczył, przekonał, konsultował. Owszem, wszystko można zrobić lepiej, ale na rzeczowe argumenty nigdy nie powinno być za późno. Gdyby ktoś był nimi zainteresowany, to okazałoby się, że PSZOK nie stanowi żadnego zagrożenia życia, jego „szkodliwość” i „uciążliwość” jest mniejsza niż składu kruszywa czy materiałów budowlanych, a dobrze zorganizowany punkt ułatwiłby nam życie i mielibyśmy kolejny ładnie zagospodarowany teren, który dziś zarasta chwastami. Myślę, że mieszkańcy osiedla Enklawy bez mrugnięcia okiem zamieniliby skład budowlany w swoim sąsiedztwie na PSZOK. Warto więc zadać sobie pytanie: jeśli na Energetycznej nie będzie PSZOK, to co może tam powstać i ile ruchu może taka nowa inwestycja generować?

I jeszcze jeden aspekt związany z PSZOKiem. Rada Miejska właśnie uchwaliła nowy regulamin utrzymania czystości i na terenie gminy. Zgodnie z nim, firmy wywożące odpady będą mogły przyklejać czerwone kartki na pojemniki, w których znajdą się nieprawidłowo posegregowane odpady – czyli np. puszki po farbach, odpady budowlane czy pojemniki po smarach itp, obecnie nagminnie wrzucane do pojemników przydomowych. Śmieci nie zostaną odebrane lub będzie naliczona opłata jak za śmieci zmieszane. Od 1 stycznia 2016 r. zmienia się też firma, która będzie odbierać od nas odpady. Szybko okaże się, co można a czego nie można wyrzucać do pojemników. Kto wie, czy wtedy nie zatęsknimy za PSZOKiem w naszej okolicy.

Robert Widz

Radny Rady Miejskiej w Piasecznie

Temat: Omówienie wniosku z dnia 4.11.2015 roku w sprawie powołania Rady Działalności Pożytku Publicznego. Na spotkaniu byli obecni goście: Radny Michał Rosa, Joanna Bujaj, Iwona Bagniewska, Andrzej Sochocki, Beata Dobrowolska, Jacek Barcikowski. Temat referowała p. M. Goch.

Słowak, polak i dwie polki, a było tak jak na koncercie flamenco w Madrycie! Ponad godzina hiszpańskiego klimatu na bardzo dobrym poziomie. Wielkie podziękowania dla Instytutu Kultury Latynoamerykańskiej Sollares, naszego Klubu Kultury i stowarzyszenia Pomysł na Józefosław za zorganizowanie tego koncertu. Było ponad 100 osób, pełna sala, zabrakło miejsc siedzących. Ci co przyszli na pewno nie żałują, bo energia ze sceny udzielała się widzom (a na pewno Widzowi..). I co ciekawe, będzie się można uczyć tańczyć flamenco teraz w naszym KK.

Kasia i ja (i jeszcze Hania Krzyżewska też) bardzo się staramy, aby Centrum Kultury przyszło do Józefosławia.

W czwartek 19.11 po raz pierwszy CK zorganizowało właśnie w naszym klubie koncert muzyki hiszpańskiej, dziś było flamenco, a już 4 grudnia odbędzie się koncert Projektu Volodia „To męski świat”. To już naprawdę coś! Tym razem koncert jest biletowany (20 zł), ale przecież artystom trzeba płacić!

A 2016 rok zapowiada się naprawdę ciekawie. Jak będziemy chodzić do KK i pokażemy, że chcemy korzystać z oferty CK, takich koncertów będzie u nas coraz więcej.

Robert Widz

 

fot. Felix de Vega

Zwróciliśmy się jakiś czas temu z prośbą do Centrum Kultury w Piasecznie o zorganizowanie imprez kulturalnych w naszym rodzimym Klubie Kultury w Józefosławiu na ulicy Uroczej 14.

Centrum Kultury przychyliło się do naszej prośby i już dzisiaj 19 listopada (czwartek) godz. 20 tej możecie państwo w cyklu spotkań z kulturą Ameryki Południowej wziąć udział w pierwszym koncercie muzyki hiszpańskiej i latynoamerykańskiej.

Zagrają dla państwa:

Paweł Kwaśny – gitara w 2005 roku ukończył z najwyższym wynikiem studia w Instytucie Muzycznym w Otto-von-Guericke-Universität w Magdeburgu (Niemcy). Bartosz Kołsut – akordeon, jest laureatem w licznych konkursach, festiwalach i przeglądach ogólnopolskich i międzynarodowych oraz koncertuje w wielu składach kameralnych.

Klub Kultury w Józefosławiu, ul. Urocza 14, II piętro (wjazd i wejście tylko od ulicy Cyraneczki), wstęp wolny – ilość miejsc ograniczona.

W sobotę 21 listopada o godz. 20 tej zapraszamy na spotkanie z Andaluzją! Wspólnie z Instytutem Kultury Latynoamerykańskiej Sollares oraz ze Stowarzyszeniem Pomysł na Józefosław udało nam się zaprosić, wspaniałych muzyków i uznane w świecie tancerki flamenco!

Program koncertu:

Tarantos, Alegrias, Farruca, Bulerias, Tangos, Sevillanas, Granainas, Siguiriyas

Wystąpią:
Jakub Wagner – gitara
Mateo Gallito – śpiew, taniec, cajon
Małgorzata Wołyńczyk – taniec
Marta Mieszczanek – taniec

fot. Felix de Vega

Już w najbliższą środę, 18.11 o godz. 18.00, w sali konferencyjnej Urzędu Miasta i Gminy odbędzie się spotkanie w sprawie PSZOK, na które serdecznie zapraszamy. Od początku stoimy na stanowisku, że trzeba dowiedzieć się jak najwięcej na temat tej inwestycji i wtedy wyrobić sobie pogląd czy PSZOK w naszej okolicy to wielkie zło oraz czy rozpowszechniane przez grupę mieszkańców informacje mają pokrycie w działaniach burmistrza i urzędu. Wbrew jakimś dziwnym sugestiom rzucanym na FB, nie obawiamy się niczego, a o spotkanie poprosiliśmy burmistrza właśnie po to, by jak najwięcej osób mogło dowiedzieć się o PSZOK, usłyszeć odpowiedzi na pytania, wątpliwości i obawy mieszkańców, którzy sprzeciwiają się tej inwestycji. Sami też posłuchamy.

Na spotkaniu zostaną pokazane również plany przebudowy ulic Energetycznej, Geodetów i skrzyżowania tych ulic z ul. Wilanowską, co ma też związek z budową PSZOK. Projektanci od kilku miesięcy pracują nad projektem tego układu komunikacyjnego, odbyły się spotkania z mieszkańcami (w lipcu i sierpniu) i wydaje się, że gmina ma już koncepcję zbliżoną do tej ostatecznej.

Słyszymy słowa krytyki dotyczące terminu i miejsca – zawsze będzie tak, że jednym termin będzie pasował a innym nie. Prezentowane informacje będą udostępnione na stronach www Urzędu. Dodatkowo poprosiliśmy o nagrywanie spotkania i udostępnienie nagrania w sieci.

I jeszcze jedno. Podobno będziemy mieszkać już nie tylko obok PSZOK ale także obok spalarni. Liczymy na to, że burmistrz wykaże nam absurdalność takiej teorii.

Do zobaczenia.

Tematem posiedzenia komisji było omówienie budżetu CK na rok 2016. Temat referowała dyrektor CK p. Magdalena Gawrych. Wydatki kultury zostały zaplanowane na poziomie obecnego roku. P. dyrektor złożyła wniosek o dodatkową kwotę 70 tyś złotych na zorganizowanie Światowych Dni Młodzieży w Piasecznie. Pani Magdalena Woźniak złożyła dwa wnioski z zapytaniem do CK. Na tym komisja zakończyła posiedzenie.

Tematem posiedzenia komisji było zaopiniowanie uchwały 9.23 w sprawie przyjęcia programu współpracy MiGP z organizacjami pozarządowymi i podmiotami prowadzącymi działalność pożytku publicznego. Temat referowała p. Goch.

W projekcie budżetu gminy na 2016 znalazła się nowa linia L39. Nie było łatwo, ponieważ wydatki bieżące są pod szczególną kontrolą burmistrza i Rady Miejskiej, a nie było zgody radnych na jakiekolwiek modyfikacje pozostałych linii. To pierwszy – ale największy krok – w kierunku poprawy komunikacji miejskiej w naszej okolicy.

Teraz wydział Infrastruktury i Transportu Publicznego przygotuje konkretne założenia do umowy z ZTM, zostanie przygotowany przetarg na uruchomienie tej linii. Oczywiście w ostatecznym budżecie środki finansowe na tę linię muszą się znaleźć. Ryzyko, że mogą zniknąć jest zawsze, ale jestem dobrej myśli.

L39 ma kursować od centrum Piaseczna ulicami: Puławska – Okulickiego – Julianowska – Kameralna – Wilanowska – Cyraneczki – Ogrodowa – Geodetów – Puławska – Karczunkowska – PKP Jeziorki.

Powstanie nowej linii jest uwarunkowane likwidacją linii P2 i skróceniem linii 739 do pętli przy cmentarzu komunalnym przy ul. Julianowskiej. co być może pozwoli zwiększyć częstotliwość tej linii i poprawić punktualność. To i ostateczny rozkład jazdy nowej linii wyjaśni się po analizie finansowej i rozstrzygnięć przetargowych.

Nową linię chcemy uruchomić jak najszybciej – liczę na to, że będą to ferie zimowe, to dobry moment na wprowadzenie zmian i nowych rozkładów jazdy.

 

l39