Już za niecałe 2 tygodnie będziemy mieć kolejną okazję do wyjścia na ulicę i manifestowania tego, że nam się chce. Po akcji „Sprzątam po swoim psie” uruchamiamy akcję ”Wiosenne porządki w Józefosławiu- sprzątam po sobie”.

Akcja wyszła dość spontanicznie – mieliśmy nieco inny pomysł na sprzątanie i porządkowanie terenu. Ale w czasie rozdawania kamizelek właścicielom psów, usłyszeliśmy wiele uwag typu: „ale dlaczego ja mam sprzątać po psie kiedy inni ludzie wyrzucają papierki, plastikowe butelki i puszki? Proszę się rozejrzeć!”. No i rozglądamy się a tam i kupy, i butelki, i puszki itp.

22 kwietnia Międzynarodowy Dzień Ziemi. Z tej okazji i my posprzątajmy nasz kawałek ziemi. Szczegóły na stronie sołectwa (solectwojozefoslaw.pl).

Proponuję od razu porzucić myśl: przecież jest gmina, płacimy podatki itp. Tu chodzi o 2 rzeczy: zróbmy coś razem dla siebie i pokażmy, że nam zależy. To jest dla mnie wielki argument w dyskusjach w radzie miejskiej, kiedy mowa o tym, co można zrobić dla Józefosławia i Julianowa. Nie tylko narzekamy, ale i sami bierzemy sprawy w swoje ręce, tam gdzie to możliwe. Ja już doświadczyłem tego, jak chętnie urzędnicy współpracują z aktywnymi mieszkańcami.

Jednocześnie z radością informuję, że dostaliśmy zgodę od Starosty Piaseczyńskiego na możliwość kompleksowego uporządkowania terenu przy Rowie Jeziorki, na rogu ul. Wilanowskiej i Cyraneczki. Mówiłem o tym na spotkaniach 31 kwietnia i 8 kwietnia. Teren należy do skarbu państwa, w tym miejscu ma powstać zbiornik wyrównawczy. A ponieważ zbiornik powstanie za nie-wiadomo-ile lat, postanowiliśmy „wziąć sprawy w swoje ręce” (dosłownie) i zrobić tymczasowe zagospodarowanie tej przestrzeni.

Sprawa jest poważniejsza: trzeba zrobić koncepcję (przewidujemy alejkę, łąkę kwietną, wydzielony teren dla psów), zaplanować prace, zgromadzić sprzęt, nasadzenia. Ze względu na to, że to tymczasowe zagospodarowanie, wszystko musimy zrobić sami. A może ktoś ma pomysł jak to wszystko zorganizować? Ktoś ma znajomego ogrodnika, ktoś ma znajomego z glebogryzarką, ktoś ma znajomego z… itd. Wystarczy wysłać email.

Ale zaczniemy 25-26 kwietnia, kiedy to posprzątamy teren a później będziemy się znowu umawiać na pracę z łopatami, taczkami, grabiami i zielenią. Czeka nas więc kolejna akcja..

Tymczasem spotkajmy się 25-26 kwietnia. Stowarzyszenie „Pomysł na Józefosław”  będzie porządkować teren przy Rowie Jeziorki. Nie ukrywam, że liczę bardzo na właścicieli psów – tak narzekają na brak odpowiedniego miejsca dla swoich pupili. Właśnie będzie okazja do tego, by sobie takie miejsce stworzyć.

A poza tym, spojrzeć sobie w oczy „w realu”. Bezcenne.

Robert Widz

Postanowiłem sobie, że w ten weekend aktywnie włączę się w dyskusję na FB. Większość komentarzy i wpisów jest w tonie krytycznym – mówię o obszarach, które dotyczą naszej przestrzeni i odpowiedzialności gminy. Można odnieść wrażenie, że wokół tylko tragedia. Będąc radnym Rady Miejskiej w Piasecznie, w koalicji rządzącej, jestem w środku wydarzeń, naturalnie utożsamianym z całym tym złem. Jak można się domyśleć, moje opinie „nieco” różnią się od prezentowanych na forum głosów krytycznych, więc efekt łatwy do przewidzenia. Ale jak w piosence: stand up and fight!.. prezentowane opinie nie są jedynymi, które istnieją, Starałem się (naprawdę..) być konkretny, nie zaczepiać a raczej odpowiadać na wpisy i prezentować swój punkt widzenia. NIe udało mi się, moje wpisy się nie podobaly, niestety.. dość szybko dowiedziałem się, że jestem: bezradnym, ignorantem, arogantem, impertynentem, karierowiczem, manipulantem o przerośniętym ego, konformistą, bez twarzy i honoru (bo na FB używam Józefa Osławskiego). jestem też celebrytą! Nie słucham, komunikuję się źle albo wcale, a dialog ze mną nie istnieje. Ogólnie, jednym wielkim rozczarowaniem.. Pojawił się 1 (jeden) wpis, który można uznać za życzliwy.

Nie jestem naiwny, nie spodziewałem się innych reakcji, w końcu pisałem w kontrze. Każdy znajdzie jakiś powód do niezadowolenia i całkiem zrozumiałe, że daje temu upust. Bardziej chodziło o pokazanie, że jest inny punkt widzenia, że nie powinno się rzucać ogólnych haseł w stylu: wszystko jest źle, wszyscy wiedzą, jest mobbing itp., szczególnie w kontekście oskarżeń skierowanych wobec innych osób. Ale taki urok forów internetowych, że wszystko można napisać.

Mimo tych wszystkich uwag wierzę, że oprócz powodów do niezadowolenia, są również powody do radości. Nie ma idealnego miejsca. Nie ma też idealnego burmistrza, urzędu i radnego. Trzeba dać im czas i w kolejnych wyborach weryfikować ich osiągnięcia.

Zostałem radnym po to by zmieniać Józefosław i gminę. Przez 4 miesiące wiele się nauczyłem, poznaję procedury i zasady. I jestem większym optymistą niż byłem przed wyborami. 4 miesiące to oczywiście za malo by zobaczyć efekty, ale jestem przekonany, że je razem zobaczymy.

Nie ma jednak możliwości zaspokojenia wszystkich potrzeb, nie zadowoli się każdego. Nawet chodnik jednych cieszy, a inni są niezadowoleni z wysokości odszkodowania za przejętą własność.  A to oznacza, że nie wszystkie postulaty i pomysły mogą zostać zrealizowane.

Więc na pytanie jak mieszkańcy mogą mi pomóc, to proszę aby wzięli powyższe pod uwagę.

Pozdrawiam,

Robert Widz

10 kwietnia 2015 r. Uruchamiamy dziś naszą nową stronę internetową! jozefoslawdwazero.pl (jozefoslaw20.pl) stanowić będzię główną platformę komunikacji z mieszkańcami oraz sympatykami Józefosławia i Julianowa. Nasz fanpage na FB pozostaje oczywiście aktywny – zarówno tu jak i na www będziemy informować o naszych bieżących działaniach. Nie wszyscy korzystają z Facebooka. Tutaj też znajdą Państwo materiały i informacje, które gromadzimy lub przygotowujemy. Tutaj będziemy prowadzić blog, uruchamiać ankiety, prezentować zdjęcia z wydarzeń i co tam nam jeszcze przyjdzie do głowy. Liczymy też na Waszą aktywność.
Strona powstaje, więc prosimy o cierpliwość i wyrozumiałość. Nie wszystko jest gotowe – poszczególne zakładki będziemy teraz sukcesywnie wypełniać. Zaczynamy od materiałów, które prezentowaliśmy na spotkaniach z mieszkańcami w ostatnim czasie. Z czasem będzie coraz więcej treści i interakcji z Wami. Sami jesteśmy ciekawi jak to wyjdzie. To kolejny etap w poszukiwaniu jak najlepszego sposobu komunikacji z Wami – bo przecież tylko w ten sposób możemy informować Was o tym co robimy a także dowiedzieć się od Was tego, co jest ważne.